Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witraż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witraż. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 marca 2019

w ostatnim czasie

najczęściej mam przyjemność prowadzić moje ulubione warsztaty - podstawy łączenia szkiełek przy pomocy taśmy miedzianej. Twórcą tej techniki jest Luis Comfort Tiffany (pisałam o tym tutaj). przedstawiam kilka prac, które stworzyli uczestnicy moich zajęć:






 






piękne, prawda?

wtorek, 16 października 2018

zatrzymajmy jesień razem











Jesień to nie tylko deszcz i szare dni. To także czas, gdy przyroda nabiera niezapomnianych barw. Dzięki technice taśmy miedzianej możesz zatrzymać te kolory na resztę roku.
Przyjdź na warsztaty witrażu, by stworzyć niebanalne ozdoby ze szkła i suszonych roślin. W trakcie zajęć nauczysz się, jak ciąć i obrabiać szkło, by nie pokaleczyć dłoni. Poznasz zasady łączenia szklanych elementów przy pomocy cyny. Rozpoczniesz fascynującą przygodę z techniką Tiffany'ego. Co najważniejsze - wyjdziesz z samodzielnie wykonaną przywieszką, w której zatrzymasz barwy jesieni pod postacią suszonych roślin.

szczegóły tutaj

środa, 25 kwietnia 2018

tymczasem w maju


Przychodnia Ceramiczna i Ewelina Brygier zapraszają na 
warsztaty tworzenia 
MOBILI CERAMICZNO-WITRAŻOWYCH.
Jeden warsztat – dwie techniki! Połącz niezwykłe efekty wypału raku i obróbki szkła techniką taśmy miedzianej, by stworzyć własną unikatową zawieszkę na okno lub balkon.
Zajęcia odbędą się:
12.05.2018 r. (sobota), godz. 16.00-18.00  w Przychodni Ceramicznej 
(będziemy lepić ceramiczne podstawy);
26.05.2018 r. (sobota), godz. 11.00-19.00 – w cichym, zielonym ogrodzie na skraju Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich (zrobimy wypał raku oraz wykonamy witrażowe zawieszki).
Zapewniamy materiały, narzędzia i domowe jedzenie.
Koszt: 240 zł/osoba.
Zapisy i szczegóły: telefonicznie – Klaudia – 505-275-306; 
Ewelina – 664-856-946 lub mailowo: przychodniaceramiczna@gmail.com.

wtorek, 17 października 2017

uwaga, uwaga!



Zapraszam na warsztaty tworzenia małych ozdób witrażowych w technice taśmy miedzianej 
(tzw. technika Tiffany'ego), w ramach których:
- opowiem, jak stworzyć własny warsztat pracy (narzędzia zbędne i niezbędne);
- pokażę, jak ciąć i obrabiać szkło, by nie pokaleczyć dłoni (obróbka ręczna i przy pomocy szlifierki);
- omówię podstawy łączenia szkła przy pomocy taśmy miedzianej;
- razem ze mną stworzysz niebanalne przedmioty, które pozostaną Twoją własnością.

Zajęcia będą odbywać się w piątki od 18.00 do 20.00 w Przychodni Ceramicznej na terenie Art_Inkubatora w Łodzi, przy ul. Tymienieckiego 3 (start 27.10.2017 r.).

Prowadząca: Ewelina Brygier, certyfikowany instruktor rękodzieła z wieloletnim stażem. Więcej o mnie: www.niekiedy.com.

Masz pytania? Zadzwoń: 664-856-946 lub napisz: niekiedy@op.pl.




poniedziałek, 5 czerwca 2017

20 maja 2017 r.

był wspaniałym dniem!
poprowadziłam warsztaty z ozdób w technice Tiffany'ego w przepięknym miejscu - w Zakościelu.




uczestniczki stworzyły na zajęciach  mnóstwo niezwykłej biżuterii. były niezwykle ambitne. poniżej bransoletka - debiut w tej technice jednej z Pań (czuję na plecach oddech konkurencji!).





praca z tak kreatywnymi osobami to czysta przyjemność, dziękuję!
a poniżej majowe Zakościele.





poniedziałek, 11 kwietnia 2016

czwartek, 19 listopada 2015

nie mam pojęcia

"kto jest najpiękniejszy w świecie?".
ale najnowszym numerze "Szkła & Ceramiki" opisuję jak własnoręcznie stworzyć lustro, by móc tę kwestię rozpatrywać z własnym zwierciadłem.
miłej lektury!


i radości tworzenia!


środa, 30 kwietnia 2014

jak przekuć porażkę w sukces

trzeba owinąć taśmą miedzianą i rozgrzać lutownicę :).

agat pękł przy obróbce. ale podobały mi się jego słoje i kolor. bardzo chciałam zrobić z niego wisiorek. udało się, choć z daleka wygląda jak tarcza szkolna.



impulsywne zakupy... wielkie zielone półkole! przyniosłam do domu i mój entuzjazm opadł. ale zlutowany na słodkiej tasiemce wygląda nieźle.



mam słabość do agatów. ten jest tak pięknie rudy i nieregularny...
no właśnie - taśmą miedzianą nie da się równo okleić tak wąskiej szczeliny. nie chciałam wiercić otworu. wpadłam na pomysł, by nakleić na kamień ażurową żyrafę z gotowym oczkiem do zawieszenia. myślę, że nieźle zgrała się z jego kształtem i kolorem. 



środa, 11 grudnia 2013

kolczyki Pani Mikołajowej



dziś pokaże jak zrobić kolczyki w kolorze i kształcie czapki Pana Mikołaja.
słyszycie jak miło grają przy uszach dyndające koraliki – pomponiki – to już dzwonią dzwonki sań Pana M.


do pracy, poza niezbędnymi narzędziami, czyli nożem do szkła, szlifierką lub gładzikiem, lutownicą, taśmą miedzianą, cyną, topnikiem, antyutleniaczem i podkładką do lutowania, potrzebne będą: czerwone szkło, osiem kółeczek na zawieszki, łańcuszek, sześć szklanych koralików (niedużych i nie za ciężkich) oraz druciki do ich zamocowania, a także dwa bigle.
zaczynamy od wycięcia ze szkła dwóch identycznych trójkątów równobocznych o boku 
2,5 cm. by były jednakowe, można przygotować wcześniej szablon kształtu z papieru i przed wycięciem odrysować go dwukrotnie na szkle. 


krawędzie szlifujemy, przy czym wierzchołek delikatnie wypłaszczamy (co ułatwi nam późniejsze dołączenie tu zawieszki), oczyszczamy, a następnie oklejamy taśmą (zaczynamy i kończymy na wierzchołku, a ewentualne nierówności w szerokości taśmy na szybkach możemy delikatnie zniwelować precyzyjnym nożykiem do papieru).


 po nałożeniu topnika na taśmę, całość pokrywamy równą, ale niezbyt grubą warstwą cyny. następnie na szczycie trójkątów dolutowujemy po jednym kółeczku (które później zawisną na biglach). łańcuszek dzielimy na sześć równych kawałów (u mnie po 2 cm), z których każdy nawlekamy na osobne kółeczko. teraz pracę kładziemy na podkładce i przy podstawie każdego kolczyka układamy po trzy kółeczka z łańcuszkami, w taki sposób, by środkowe kółeczko było dokładnie naprzeciw wierzchołka trójkąta. nakładamy odrobinę topnika i jednym ruchem lutownicy lutujemy kółka ze szkłem (najłatwiej trzymając cynę nad pracą, delikatnie „nakapać” ją na połączenie).



pozostaje wykonanie zawieszek na końce łańcuszków. koraliki nadziewamy na druciki, które następnie zaginamy w zgrabne pętelki.


 najłatwiej osiągnąć taki efekt, wyginając drut pod kątem prostym do koralika, a następnie, przy pomocy szczypiec oczkowych, zaginając kształt koła. 



tuż przed zamknięciem kształtu, mocujemy koralik na łańcuszku. ja użyłam tzw. szpilek jubilerskich, które na końcach miały już wykonane zakończenia, w przypadku użycia drutu, po obu stronach wykonujemy pętelkę. I pompony gotowe!
pracę płuczemy i w zależności od potrzeb i użytych materiałów – patynujemy. ja spatynowałam lut na czarno, ponieważ wykorzystałam kawałeczki czarnego łańcuszka. na wysuszoną, oczyszczoną pracę nakładamy antyutleniacz, mocujemy bigle, delikatnie odginając ich dolną część i kolczyki gotowe! polecam na prezent, nie tylko na Święta i na rozjaśnienie szarego poranka – niski koszt, niewielki nakład pracy, a satysfakcja – bezcenna!

 

przepis na takie kolczyki ukazał się w numerze 1/2012 Barw Szkła.