Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 czerwca 2017

20 maja 2017 r.

był wspaniałym dniem!
poprowadziłam warsztaty z ozdób w technice Tiffany'ego w przepięknym miejscu - w Zakościelu.




uczestniczki stworzyły na zajęciach  mnóstwo niezwykłej biżuterii. były niezwykle ambitne. poniżej bransoletka - debiut w tej technice jednej z Pań (czuję na plecach oddech konkurencji!).





praca z tak kreatywnymi osobami to czysta przyjemność, dziękuję!
a poniżej majowe Zakościele.





środa, 30 kwietnia 2014

jak przekuć porażkę w sukces

trzeba owinąć taśmą miedzianą i rozgrzać lutownicę :).

agat pękł przy obróbce. ale podobały mi się jego słoje i kolor. bardzo chciałam zrobić z niego wisiorek. udało się, choć z daleka wygląda jak tarcza szkolna.



impulsywne zakupy... wielkie zielone półkole! przyniosłam do domu i mój entuzjazm opadł. ale zlutowany na słodkiej tasiemce wygląda nieźle.



mam słabość do agatów. ten jest tak pięknie rudy i nieregularny...
no właśnie - taśmą miedzianą nie da się równo okleić tak wąskiej szczeliny. nie chciałam wiercić otworu. wpadłam na pomysł, by nakleić na kamień ażurową żyrafę z gotowym oczkiem do zawieszenia. myślę, że nieźle zgrała się z jego kształtem i kolorem. 



czwartek, 27 czerwca 2013

ceramika i szkło

to jest to!

co lubię :)




wisiorek w barwach ochronnych, mocno naturalnych.
zielone matowe kaboszony, wyglądające trochę jak z tworzywa sztucznego, które umieściłam w glinianej otoczce, po wypale zaskoczyły mnie bardzo. 
pięknie spękały i ciekawie się przebarwiły.
więc jestem zadowolona, bo znalazłam dla nich niszę :).  

piątek, 5 kwietnia 2013

czekając na wiosnę

i kumkanie żab:



szklany koralik z żabą.
do komórki, czy gdzie tam kto lubi dyndałki doczepiać.

sobota, 23 marca 2013

hotpot - biżuteria z mikrofali

jakiś czas temu pisałam o hotpocie, który umożliwia zrobienie fusingowych drobiazgów na kuchennym blacie. dziś  kilka efektów tej mojej fascynacji. wszystkie na bazie czarnego szkła. 
komplet, który nazwałam "wykrzyknik". szklane elementy z hotpota dodatkowo oszlifowałam, okleiłam taśmą miedzianą i dolutowałam zawieszki.
bardzo polubiłam te wykrzykniki, bo większość ubrań też mam czarnych.





maleńkie "radioaktywne" wkręty do ucha:


i broszka "maska". początkowo miał to być wisiorek,ale ostatecznie przez otworek przewlekłam linki z koralikami: 



i co o tym myślicie?

niedziela, 17 marca 2013

broszki


dziś dwa ceramiczne drobiazgi:


mufinkowy zestaw kolorów - brązowe niczym czekoladowa babeczka, szkliwo i różowa perełka w środku (prawie jak lukier).


i turkusowe łezki, które powstały przy okazji lepienia chustecznika,
o którym innym razem.
do swetra, kurtki albo torebki.

sobota, 2 marca 2013

filcowe 3D

jakiś czas temu wpadła mi w ręce przepiękna książka na temat filcowania:


to publikacja pełna barwnych fotografii z instrukcjami wykonania rozmaitych filcowych struktur (bąble, marszczenia, wypukłości). wszystko to inspirowane naturą. zdjęcia gotowych prac sąsiadują z obrazami rozmaitych roślin i podwodnych stworzeń. piękne i motywujące. polecam!

ja zaczęłam od zrobienia przeciętych bąbli:

 filcujemy razem dwa wstępnie podfilcowane kawałki filcu w kontrasowych kolorach.


ja połączoną tkaninę przecięłam do równego prostokąta, ale to zupełnie nie ma tu znaczenia.
następnie w miejscu, gdzie chcemy mieć bąble umieszczamy koraliki takiej wielkości, jakiej wypukłości chcemy uzyskać.


koraliki mocno zawiązujemy sznurkiem. całość moczymy we wrzątku z mydłem. formujemy koliste kształty dłońmi i zostawiamy do wyschnięcia.


po wysuszeniu i nacięciu mamy gotowe bąbelki. ja wykorzystałam je do ozdobienia spinki.







środa, 10 października 2012

filcowe bransoletki

w barwach fiołków:




dwukolorowy dred, który można też nosić na szyi:



tę nazwałam kaktusową. przypomina mi kwitnące kaktusy:



i makowa czerwień:



miłe dla rąk, gdy na dworze coraz chłodniej.